logo
Aktualnie Przeglądane:Różności
Kwi
27

Co podarować oglądającemu stronę www, aby zgodził się dać nam swój adres e-mail

Jeśli masz już system, dzięki któremu budujesz listę kontaktów e-mail to możesz zauważyć, że nie buduje się ona tak szybko jak oczekujesz – przyznasz, że 2-3 adresy miesięcznie to niezbyt dobry wynik, prawda? Co zrobić, aby skłonić Internautę do pozostawienia nam swojego adresu e-mail? Daj mu coś co go interesuje. Najprościej niech to będzie coś co Ciebie mało kosztuje, a co stanowi dla Twojego potencjalnego klienta wartość. Na przykład poradnik w postaci e-booka. Zleć to copywriterowi lub samodzielnie napisz taki poradnik. 2 popołudnia i masz e-booka, którego możesz rozdawać w nieograniczonych ilościach bez dodatkowych kosztów w zamian za adresy e-mail odwiedzających Twoją stronę. Jaki temat poradnika? Przykłady: Jeśli zajmujesz się windykacją? – „O czym powinieneś pamiętać, aby skutecznie odzyskać dług” Profilaktyka zdrowia, szczególnie wśród ludzi biznesu? – „6 najważniejszych faktów, o których nie pamięta większość zapracowanych właścicieli firm” Sklep internetowy z rowerami? – „Raport specjalny: Jak wybrać rower, jak odróżnić tanią chińszczyznę od solidnego roweru, który będzie Ci służył latami” W każdym razie tytuł ma dotykać ważnych dla Twoich docelowych klientów problemów, których chcą uniknąć lub pragnień, które chcą zaspokoić. Możesz też iść w kierunku, który proponuję swoim klientom, choć na początku trochę się tego obawiają. Weź głęboki oddech, będzie jazda po bandzie. Napisz poradnik, który pomoże Twoim klientom nie korzystanie z Twoich usług. Uwaga. To nie błąd. Powtórzę: Napisz poradnik, który pomoże Twoim klientom NIE korzystanie z Twoich usług. Jeśli masz firmę windykacyjną: Doradzaj im, jak zapobiegać problemom z dłużnikami. Masz przychodnię dentystyczną? Napisz, jak zapobiegać próchnicy. Zajmujesz się doradztwem personalnym? Pokaż, jak dobrze dobrać pracownikami do stanowiska. Itd, itd. Efekt tego jest taki, że poradniki te są chętnie pobierane. Odwiedzający Twoje strony szukają rozwiązania swoich problemów. Liczą się z tym, że będzie za to trzeba zapłacić. A tu nagle, hura – mam poradnik „zrób to sam”! Bądź jednak spokojny: od przeczytania do zapamiętania daleka droga, od zapamiętania do zrozumienia, również, a od zrozumienia do praktycznego wykorzystania jeszcze większa. Czy przyłapujesz się czasami na tym, że wiesz, że coś trzeba robić, że wiesz jak to robić, ale tego nie robisz? Pocieszę Cię – nie musisz mieć w tego powodu wyrzutów, to jest normalne. Niejednokrotnie chcemy, aby ktoś za nas zrobił coś, mimo że teoretycznie moglibyśmy to zrobić sami. Nie mamy czasu, nie jest do naszą pasją, czy też po prostu chcemy się zająć tym, na czym się najlepiej znamy i z czego mamy wprost dochody, zamiast rozpraszać się. W dodatku jeśli Twój poradnik w pełni uświadomi czytelnikowi, jak...
Lut
26

Daj poznać się jako ekspert, klienci chętniej będą od Ciebie kupować

Masz stronę internetową. Dodajesz uaktualnienia i dbasz o spójność grafiki z treścią. Jednak jest coś nie tak, bo strona nie zarabia na siebie. Zastanawiasz się co robisz nie tak? Chcę, żebyś wiedział, że mniej niż 1% osób wchodzących na Twoją stronę to klienci, którzy chcą rzeczywiście kupić Twój produkt. Reszta wchodzi na kilka minut (czasem sekund) i wychodzi. Jak do nich trafić? Jak przekonać ich do owocnej współpracy? Spotkałem w swoim życiu wielu właścicieli małych i średnich firm, którzy chcieli założyć stronę internetową – firmową oczywiście. O ile zapału i entuzjazmu im zazwyczaj nie brakowało, to z wiedzą było już nieco gorzej. Większość przedsiębiorców nie ma bowiem do czynienia z Internetem na co dzień w takim stopniu, aby znać działanie tego środka komunikacji. Nie dziwi więc fakt, że ich podejście jest zazwyczaj niewłaściwe. Posiadasz sklep internetowy? Masz tradycyjny biznes, który sprzedaje usługi lub produkty? Pamiętaj, że Ty sprzedajesz produkty, a ludzie kupują marzenia. Twój potencjalny klient kupuje korzyści wynikające z używania produktu lub jego posiadania, a nie produkt. Kobieta kupując reklamowany szampon, kupuje w rezultacie obietnicę pięknych włosów, mężczyzna kupujący wybielającą pastę do zębów kupuje obietnicę śnieżnobiałego uśmiechu. Wiesz to pewnie dobrze z własnego doświadczenia. Twój potencjalny klient kupuje korzyści, a nie produkt. Twój klient kupuje marzenia i ich spełnienie. Ten temat poruszę szerzej w jednym z kolejnych wpisów, teraz jednak skupmy się na otwarciu drzwi, które pomogą Tobie osiągnąć sukces dzięki stronie internetowej. Aby otworzyć drzwi i prowadzić biznes z wymiernymi rezultatami konieczna jest jedna rzecz. Tym elementem jest e-mail. Aby nawiązać kontakt z potencjalnym klientem powinieneś uzyskać od niego właśnie adres e-mailowy. Możesz zaproponować mu darmowy kurs lub coś innego związanego z branżą, która go interesuje. Możesz urządzić konkurs, w którym nagrodą będzie jeden z Twoich produktów – pole inwencji jest szerokie. Ważne, żeby udało się Tobie pozyskać mail potencjalnego klienta. Dzięki temu będziesz mógł przeprowadzać do tak zebranej grupy mailowej, akcje promocyjne i przesyłać ważne informacje z życia firmy. Pozwoli to Tobie, wykreować wizerunek swojej firmy jako eksperta w branży. W biznesie liczy się zaufanie – poprzez kreowanie eksperckiego wizerunku, Twój klient obdarzy Ciebie zaufaniem i chętnie będzie od Ciebie...
Sie
8

Jak sprawić by zachodzące w świecie zmiany działały na naszą korzyść.

Wszyscy zauważamy jak bardzo zmienia się świat wokół nas. Gdy przypomnimy sobie choćby okres własnego dzieciństwa zdamy sobie sprawę, jak niewiele zostało ze starego porządku rzeczy. Coraz mniej jest osób, które przez całe swoje życie pracują w jednej firmie, wykonując ten sam zawód. Nowinki techniczne wprowadzane są na rynek w zawrotnym tempie i szybko okazuje się, że znów trzeba się czegoś uczyć. Tymczasem ogromna większość z nas jest bardzo oporna na zmiany i próbuje wszystkiego, byle tylko robić rzeczy dokładnie tak jak dotychczas. Przykładem może być to, że tłumaczymy naszym dorastającym dzieciom – ucz się, a będziesz miał dobrą pracę w jakiejś dużej, dobrze prosperującej firmie. Tymczasem powinniśmy nasze pociechy ćwiczyć w opanowywaniu umiejętności akomodacji do wciąż zmieniających się warunków. Przyzwyczajać do tego, że należy liczyć się ze zmianami i traktować je jako część naszej rzeczywistości. Powinniśmy uczyć dzieci elastyczności, akceptowania różnorodności, łatwości nawiązywania kontaktów oraz przyzwyczajać do konieczności ciągłej nauki. W przyszłości bowiem, będą prawdopodobnie zmuszone często zmieniać rodzaj wykonywanej pracy i uczyć się wciąż to nowych rzeczy. Wielu z nas trzyma się kurczowo starych przyzwyczajeń jakby chciałoby powstrzymać pędzący wokół świat. Czy nie lepiej dla nas byłoby postępować jak ktoś praktykujący wschodnie sztuki walki, to jest – przejąć siłę z jaką nacierają na nas zmiany, a następnie wykorzystać ją i skierować w stronę najkorzystniejszą dla...
Cze
12

Efektywne Zarządzanie Czasem

Autor: Wanda Loskot Ze wszystkich znanych mi przepisów na sukces, ten jest być może najkrótszy i najtrafniejszy: „Spędzaj każdą chwile życia jak najbardziej produktywnie.” Co jest produktywnym zajęciem jest oczywiście uzależnione od tego, jakie masz cele i jak ci idzie ich realizacja. Na jakim jesteś etapie? Byczenie się na plaży jest produktywne, jeśli zasłużyłeś na wakacje. Produktywność urlopu polega na tym, że dodaje nam sił i energii na przyszłość. Czasami najbardziej produktywna rzeczą jest pójście do kina albo oglądanie zachodu słońca z ukochana osoba w objęciach. Nie zapominaj jednak, że często też najbardziej produktywna rzeczą jest robienie tego, czego ci się w tym momencie robić zupełnie nie chce! I tutaj właśnie wyłania się podstawowa różnica miedzy ludźmi sukcesu i tymi, którzy stale się z powodzeniem mijają. Ludzie sukcesu potrafią się koncentrować i poświęcić zajęciom produktywnym, nawet, jeśli nie maja na to ochoty. Inni zaś rzadko, kiedy nawet myślą kategoriami, co produktywne a co nie. Oto prosty sposób na koncentrowanie się na tym, co w życiu najbardziej produktywne. Każdego wieczoru zapisz sześć najważniejszych rzeczy, które masz do zrobienia następnego dnia. Po prostu weź swój terminarz albo kartkę papieru i napisz: „Najważniejsze do zrobienia rzeczy: 1… 2… 3… 4… 5…. 6…” Nie przerażaj się, jeśli się okaże, że chciałbyś umieścić na tej liście aż 25 albo więcej najważniejszych rzeczy do zrobienia, bo takie masz zaległości. Zrób wówczas listę WSZYSTKIEGO do zrobienia i dopiero z tej długiej listy wybierz te sześć rzeczy na jutro (moja pierwsza lista tego rodzaju liczyła ponad trzy strony maszynopisu!). Nie bądź jednak zbyt ambitny. Nie daj się skusić liczbie osiem, albo dziesięć albo (!) Piętnaście. Wybierz z tej listy wszystkiego tylko sześć rzeczy do zrobienia na każdy dzien. Na resztę przyjdzie czas. Teraz ponumeruj te czynności. Nie pod względem ważności i nie w kolejności, w której chciałbyś te sprawy pozałatwiać. Ponumeruj je od najtrudniejszej do najłatwiejszej. Zaczniesz jutro od tego, co naprawdę sprawia ci najmniej przyjemności, nie odwrotnie. Bo kiedy na przykład juz przed południem odfajkujesz to, co było do zrobienia najtrudniejsze, okaże się ze cala reszta to pestka. Byłoby szkoda tego NIE kontynuować! Zaczynanie od najtrudniejszego zadania ma też inna zaletę. Jeśli z tych twoich sześciu zaplanowanych rzeczy uda ci się załatwić jedynie cztery, albo dwie, albo nawet tylko jedna – będziesz mieć spora satysfakcję, że zrobiłeś cos ważnego. A świadomość, że masz z głowy cos, do wykonania, czego wcale się tak bardzo nie paliłeś, jest uczuciem ogromnie budującym. Układając każdego wieczoru listę tych sześciu najważniejszych...
Maj
16

Jak ułatwić sobie życie?

„Hmm, co dziś mam do zrobienia… napisanie sprawozdania, przygotowanie oferty, wykonanie całej masy telefonów, spotkanie z klientem o 16:00… Godzina 18:00, czas na podsumowanie dnia 🙂 sprawdzę ile z zaplanowanych zadań wykonałam.O rany! Zapomniałam totalnie o spotkaniu! Teraz będę musiała umówić się drugi raz, ale niestety dopiero za dwa tygodnie, bo klient wcześniej nie będzie miał możliwości :/ Marnie…Oferta jest już prawie gotowa 🙂 tzn. jedna strona z czterech… hmm jednak wygląda to gorzej niż sądziłam…Może sprawozdanie podniesie mój wskaźnik optymizmu 😉 Tylko na jaki temat miałam je napisać? Ech, będę musiała się tym zająć jutro…Udało mi się dziś zadzwonić do wszystkich osób z mojej listy 🙂 Szkoda, że to jedyny pozytywny aspekt 🙁 Czy to przytrafia się tylko mnie?” Czy Twoje plany również często są nie wypełniane? Może również Tobie zdarza się zapomnieć nawet o bardzo ważnych sprawach. Nie zastanawiałeś się, jak temu zaradzić? Jest świetny sposób, aby o niczym nie zapomnieć i zmobilizować się do wykonania każdego planu, jednak trzeba systematycznie z niego korzystać. Rozwiązanie jest bliżej niż myślisz. Zwykły program służący do odbierania poczty, a tak potrafi ułatwić dopilnowanie wszystkich spraw! Outlook – to jest rozwiązanie 🙂 Outlook ma wbudowany kalendarz, w którym można wprowadzać dowolną ilość zaplanowanych zadań. Bardzo przydatną funkcją są przypomnienia, które nagle pojawiają się na monitorze, gdy nadchodzi czas wykonania zadania. To kalendarz pamięta za Ciebie o wszystkich sprawach, które do niego wprowadzisz 🙂 Możesz również nadać ważność poszczególnym działaniom, dzięki czemu będzie trudniej o nich zapomnieć. Przydatne? Jak dla mnie...

« Poprzednie Wpisy

logo
Powered by WordPress | Projekt Elegant Themes