logo
Aktualnie Przeglądane:Google
Lut
1

Jak reklamować narty latem? Cz. 2.

Jak reklamować narty latem? – czyli kilka słów o promocji produktów sezonowych poza sezonem. Cz. 2. Poprzednio zgodziliśmy się, że promocja nart latem nie jest pomysłem od czapy. Dzisiaj porozmawiajmy o tym, jak ją zaplanować i przeprowadzić, aby była skuteczna i opłacalna. Jak zapewne pamiętasz, dokonaliśmy roboczego podziału klientów surfujących po Internecie na trzy grupy: ŁOWCY, którzy są żywo zainteresowani zakupem nowego sprzętu na posezonowej wyprzedaży; ANALITYCY, którzy mogą rozważać zakup nowego sprzętu w późniejszym terminie; SEZONOWI, którzy w ogóle nie myślą o zakupie nart, szykując się do urlopu na piaszczystej plaży. Planując skuteczną kampanię AdWords powinniśmy się zastanowić, do której grupy klientów kierujemy swoje reklamy. Jest to niezwykle istotne, gdyż inaczej sformułujemy i podlinkujemy reklamę skierowaną do ŁOWCÓW, a inaczej do ANALITYKÓW. ŁOWCY będą oczekiwać, że po kliknięciu na link znajdą się w sklepie internetowym albo na stronie zawierającej informacje o ciekawych wyprzedażach. ANALITYCY będą zainteresowani raportami lub publikacjami dotyczącymi właściwego doboru sprzętu oraz oceny nart różnych producentów. To im możemy zaoferować przesyłanie ciekawych raportów i najnowszych ofert, tym samym tworząc bazy przyszłych klientów, w kontakcie z którymi pozostaniemy dzięki autoresponderowi. Decyzja o wyborze grupy docelowej nie pozostaje bez wpływu na formalne aspekty projektowanej przez nas kampanii. Od grupy docelowej będzie zależał dobór fraz kluczowych i związanych z nimi narzędzi (m.in. dopasowania i wykluczenia). Aby mieć pewność, że nasza reklama nie wyświetli się amatorom wodnego szaleństwa we frazach wykluczających możemy wpisać wodne i/lub nazwy konkretnych marek/producentów nart wodnych. Możemy również skorzystać z tzw. dopasowania słów kluczowych, które zależnie od opcji rozszerzy (dopasowanie przybliżone) lub zawęzi (dopasowanie ścisłe) zakres naszej kampanii. Wybierając określoną pulę słów kluczowych pamiętajmy, że nie musi ona pozostać taka sama do końca trwania kampanii. Obserwując zapytania klientów, w każdej chwili możemy wprowadzać nowe dopasowania przybliżone i/lub ścisłe tym samym zwiększać trafność i skuteczność naszej kampanii. Zapytasz pewnie, po co tracić aż tyle czasu i energii na bieżącą obserwację zapytań potencjalnych klientów i szczegółową optymalizację kampanii AdWords? Okazuje się, że naprawdę warto! Google premiuje dobrze przemyślane kampanie i robi to na bardzo wiele sposobów. Dobrze zoptymalizowane linki są częściej wyświetlane, zyskują wyższe pozycje na listach wyszukiwania (za te same pieniądze oczywiście) lub są zwyczajnie tańsze. W przypadku AdWords nie trzeba dużo inwestować. Wystarczy niewielki budżet, aby przeprowadzić kampanię testową i sprawdzić, czy dla naszej usługi i/lub produktu taka forma reklamy jest opłacalna....
Sty
15

Czy warto reklamować narty latem? Cz. 1.

Czy warto reklamować narty latem? – czyli kilka słów o promocji produktów sezonowych poza sezonem. Z opłacalnością reklamowania nart – i nie mam tu na myśli nart wodnych – w środku upalnego lata może być różnie. Wszystko zależy do wyboru odpowiedniego narzędzia i sposobu dotarcia do potencjalnego klienta, który może: a) być żywo zainteresowany zakupem nowego sprzętu na posezonowej wyprzedaży – dla ułatwienia tę grupę klientów nazwijmy ŁOWCAMI; Internet jest dla nich dżunglą, w której polują na grubą zwierzynę  w postaci interesujących okazji i wyprzedaży. b) rozważać zakup nowego sprzętu w późniejszym terminie – tę grupę nazwijmy ANALITYKAMI; Internet jest dla nich niczym nieograniczonym źródłem informacji na temat najnowszych rozwiązań, raportów i porad ekspertów, którzy podpowiadają na co zwracać uwagę przy zakupie nowego sprzętu. c) w ogóle nie myśleć o zakupie nart szykując się do urlopu na piaszczystej plaży – tę grupę określimy mianem SEZONOWYCH, gdyż ich zainteresowania oraz potrzeby prawie zawsze odpowiadają aktualnemu sezonowi. Dzięki dobrze przygotowanej kampanii linków sponsorowanych Google AdWords, możemy docierać do klientów z naszej grupy docelowej niezależnie od sezonu. Paradoksalnie, reklama poza sezonem może się okazać zdecydowanie bardziej skuteczna, a przez to opłacalna niż próby  wyróżnienia się na tle konkurencji w sezonie. Pewnie zastanawiasz się, jak to możliwe? Wybierając Google AdWords płacimy wyłącznie za kliknięcia. W sezonie letnim może ich być statystycznie mniej, ale będą zdecydowanie bardziej wartościowe niż w sezonie zimowym, kiedy wszyscy teoretycznie szukamy nart. Latem odpowiednie zapytanie (frazy kluczowe wykorzystywane poza sezonem nie powinny się różnić od fraz stosowanych w sezonie) wpisują w okno przeglądarki w większości użytkownicy reprezentujący grupę ŁOWCÓW, a więc klienci rzeczywiście zainteresowani zakupem nart. Rzadziej ANALITYCY. Ponadto, aby zwiększyć swoje szanse poza sezonem kampanię możemy prowadzić dwutorowo: (1)    z ukierunkowaniem na ŁOWCÓW, którzy są zainteresowani zakupem sprzętu na wyprzedaży lub w promocji i chętnie pochwalą się swoją zdobyczą rodzinie i znajomym, (2)    z ukierunkowaniem na ANALITYKÓW, którzy w tej chwili tworzą bazy sklepów i zbierają niezbędne informacje, które w późniejszym czasie pomogą im  w zakupie sprzętu. Ukierunkowując się na ŁOWCÓW warto dodać do fraz kluczowych zwroty typu: wyprzedaż i/lub promocja, posezonowa wyprzedaż, podczas gdy reklamy skierowane do ANALITYKÓW warto opatrzyć zwrotami typu: porady ekspertów, opinie, ranking najlepszego sprzętu, itp. W następnym wpisie opowiem Ci o reklamach skierowanych do różnych grup klientów i jak zmniejszyć kliknięcia przypadkowych internautów....
Gru
6

Na czym polega reklama Google Adwords (linki sponsorowane)

Zarządzam kampaniami reklamowymi klientów i pewne sprawy są dla mnie oczywiste, ale kiedyś uświadomiłem sobie, że jest spora ilość osób, które nie wiedzą do końca na czym polega reklama Google Adwords. Wystarczy im, że z moich działań mają klientów i często nie wnikają w szczegóły. A więc żeby raz, a dobrze wyjaśnić zapraszam do...
Wrz
24

Czy zawsze opłaca się być pierwszym w Google?

Jeśli chodzi o pozycjonowanie – ok, bez wątpienia bycie na pierwszym miejscu jest najkorzystniejsze. A co z Google AdWords (linki sponsorowane)? Czy aby bycie na pierwszych pozycjach jest najlepsze? Osiągana pozycja reklamy jest jednym z parametrów kampanii, wcale nie najważniejszym i jej znaczenie jest często mylone w wynikami naturalnymi wyszukiwania (lewa strona). Co wg mnie jest ważniejsze? Zacznijmy od tego, co decyduje o pozycji wyświetlanych linków sponsorowanych. Decyduje o tym tzw. ranking reklamy, a ten zaś zależy od ustalonej przez nas stawki za kliknięcie oraz Wyniku Jakości. Za Wynik Jakości odpowiada trafność słów kluczowych, treści reklamy oraz strony docelowej i współczynnik klikalności (CTR – procent oglądających reklamę, którzy w nią kliknęli). Czyli, im większą ustalimy cenę za jedno kliknięcie oraz im wybrane słowa kluczowe, treść reklamy i treść strony będą ze sobą zgodne – tym wyżej nasze reklamy są wyświetlane. Załóżmy, że Wynik Jakości mamy stały – dobraliśmy odpowiednio słowa kluczowe, ustaliliśmy treść grup reklam oraz strony, na które reklama przekierowuje. Możemy teraz poeksperymentować z kosztem kliknięcia (CPC). Im damy go wyższym, tym wyżej będzie ukazywała się nasza reklama. W szczególności nasza reklama może ukazać się w wyjątkowym miejscu, na różowym tle po lewej stronie, tuż na wynikami naturalnymi wyszukiwarki. Czy zawsze jest to najlepsze rozwiązanie? To zależy. Jeśli przeznaczasz na AdWords np. 2.000 zł miesięczne i Twój budżet jest wykorzystywany w całości, to niższa pozycja będzie lepsza, ponieważ średni koszt kliknięcia jest mniejszy, a więc za przeznaczoną kwotę osiągniesz więcej kliknięć. Przykład (dane poglądowe – nie oparte na konkretniej kampanii): 2000 zł / miesiąc średnia pozycja: 2 średni koszt kliknięcia: 1,20 zł (przykładowy, ale realny) a zatem ilość kliknięć:około 1670 wizyt na stronie A co się stanie na niższej pozycji: 2000 zł / miesiąc średnia pozycja: 5 średni koszt kliknięcia: 0,90 zł (przykładowy, ale realny) ilość kliknięć: około 222o wizyt na stronie Czyli za tę samą kwotę mam około 30% więcej odwiedzin. Dochodzi jeszcze moja teoria, mówiąca, że kliknięcia w reklamę o niższych pozycjach są wartościowsze, ponieważ klikający zadał sobie większy trud, a zatem jest bardziej potrzebujący. Nie jest to sytuacja, kiedy tylko ot tak z ciekawości kliknął sobie w pierwsze 1-2 wyniki. Tu było coś, co go do tego skłoniło. Teoria teorią, a dowodem na to będą wyniki badania konwersji. Inna sprawa jest wtedy, kiedy mamy przeznaczony budżet na reklamę, ale nie jest wykorzystywany w całości przez Google. Ludzie nie klikają w nasze linki odpowiednią ilość razy, m.in z powodu niskiej pozycji – nie widzą reklamy lub...
Wrz
20

Dlaczego nie podejmuję się zarządzania niektórymi kampaniami Google AdWords lub pozycjonowania, czyli badanie efektywności słów kluczowych jest… kluczowe

Nieraz zdarza mi się, że dostaję propozycje prowadzenia kampanii linków sponsorowanych Google lub pozycjonowania ze z góry narzuconą i zamkniętą listą słów kluczowych. Ograniczając w ten sposób pole manewru osobie zarządzającej kampanią AdWords, pozbawia się możliwości osiągnięcia maksymalnych rezultatów, a właśnie rezultaty mnie najbardziej interesują – dlatego nieraz nie podejmuję się zarządzania niektórymi kampaniami. Co rozumiem przez osiąganie rezultatów w promocji strony www w Google? Są to tzw. konwersje. Konwersja występuje wtedy, kiedy internauta robi to, co chcemy, aby zrobił. W zależności od rodzaju strony i celów, jakie ma spełniać, może to być na przykład: zakup w sklepie internetowym wypełnienie formularza kontaktowego z zapytaniem ofertowym podanie adresu e-mail ze zgodą na otrzymywanie biuletynu pobranie katalogu produktów przejście na stronę kontaktową z numerami telefonów wypełnienie formularza z prośbą o oddzwonienie pobranie bezpłatnego poradnika I co z tego, że wydajemy duże kwoty na linki sponsorowane? Słupki z oglądalnością wzrastają, ale… jakoś nikt do nas e-maili nie pisze, nikt nie zadzwoni. A może i potencjalni klienci dzwonią po odwiedzinach naszej strony, ale nie byłoby dobrze, gdyby było ich więcej? Przykład badania słów kluczowych: Producent okien z Małopolski Kampania Google Adwords Mierzenie konwersji za pomocą Google Analitycs Zaprogramowane badania 3 konwersji zapisanie się na Biuletyn przejście na stronę KONTAKT (m.in z numerami telefonów i adresem) wypełnienie formularza kontaktowego Przyjęta przeze mnie teza: Przejście na stronę KONTAKT oznacza, że internauta był na tyle zainteresowany wizytą na stronie, że chciał zobaczyć dane teleadresowe, np. w celu zatelefonowania Na marginesie: Oczywiście można dyskutować nad prawdziwością tezy, ale moim zdaniem bardziej zainteresowany ofertą i zakupem jest internauta, który przechodzi na stronę kontaktową, niż taki, który opuszcza stronę po zapoznaniu się z ofertą bez przejścia na stronę kontakt. A już na pewno wg mnie lepiej postawić taką tezę i zastanawiać się nad jej słusznością, niż załadować konto klienta powierzoną przez niego gotówką, wrzucić listę podanych przez niego słów kluczowych, nacisnąć enter i „niech se leci”. Wnioski z analizy 4 miesięcy kampani: Zwróć uwagę na zaznaczone poniżej słowa i współczynniki ich konwersji: Oba słowa mają podobne znaczenie, ale słowo z pozycji 10. powodowało o 320% (!) więcej konwersji w postaci wejść na stronę Kontakt, niż słowo z pozycji 13. Porównajmy pozostałe parametry, jak: średnia ilość przeglądniętych stron podczas jednej sesji średni czas przebywania na stronie Jak widać parametry są podobne, ze wskazaniem na korzyść frazy „okna pvc”, ale powiedzmy, że różnice są na poziomie błędu statystycznego. Ciekawostka: zwróć uwagę, że badana fraza [okna pvc] zawiera w sobie zamienione litery...

« Poprzednie Wpisy

logo
Powered by WordPress | Projekt Elegant Themes