Jeśli chodzi o pozycjonowanie – ok, bez wątpienia bycie na pierwszym miejscu jest najkorzystniejsze.
A co z Google Adwords (linki sponsorowane)?
Czy aby bycie na piewszych pozycjach jest najlepsze?
Osiągana pozycja reklamy jest jednym z parametrów kampanii, wcale nie najważniejszym i jej znaczenie jest często mylone w wynikami naturalnymi wyszukiwania (lewa strona). Co wg mnie jest ważniejsze?
Zacznijmy od tego, co decyduje o pozycji wyświetlanych linków sponsorowanych. Decyduje o tym tzw. ranking reklamy, a ten zaś zależy od ustalonej przez nas stawki za kliknięcie oraz Wyniku Jakości. Wynikowi Jakości odpowiada trafności słów kluczowych, treści reklamy oraz strony docelowej i współczynnik klikalności (CTR – procent oglądających reklamę, którzy w nią kliknęli).
Czyli im większą ustalimy cenę za jedno kliknięcie oraz im wybrane słowa kluczowe, treść reklamy i treśc strony będą ze sobą zgodne – tym wyżej nasze reklamy są wyświetlane.
Załóżmy, że Wynik Jakości mamy stały – dobraliśmy odpowiednio słowa kluczowe, ustaliliśmy treść grup reklam oraz strony, na które reklama przekierowywuje.
Możemy teraz poeksperymentować z kosztem kliknięcia (CPC). Im damy go wyższym, tym wyżej będzie ukazywała sie nasza reklama. W szczególności nasza reklama może ukazać się w wyjątkowym miejscu, na różowym tle po lewej stronie tuż na wynikami naturalnymi wyszukiwarki.
Czy zawsze jest to najlepsze rozwiązanie?
To zależy. Jeśli przeznaczasz na Adwords np. 2.000 zł miesięczne i Twój budżet jest wykorzystywany w całości, to niższa pozycja będzie lepsza, ponieważ średni koszt kliknięcia jest mniejszy, a więc za przeznaczoną kwotę osiągniesz więcej kliknięć.
Przykład (dane poglądowe – nie oparte na konkretniej kampanii):
- 2000 zł / miesiąc
- średnia pozycja: 2
- średni koszt kliknięcia: 1,20 zł (przykładowy, ale realny)
- a zatem ilość kliknięć:około 1670 wizyt na stronie
A co się stanie na niższej pozycji:
- 2000 zł / miesiąc
- średnia pozycja: 5
- średni koszt kliknięcia: 0,90 zł (przykładowy, ale realny)
- ilość kliknięć: około 222o wizyt na stronie
Czyli za tę samą kwotę mam około 30% więcej odwiedzin.
Dochodzi jeszcze moja teoria, którą przetestuję mówiąca, że kliknięcia w reklamę o niższych pozycjach są wartościowsze, ponieważ klikający zadał sobie większy trud, a zatem jest bardziej potrzebujący. Nie jest to sytuacja, kiedy tylko ot tak z ciekawości kliknął sobie w pierwsze 1-2 wyniki. Tu było coś, co go do tego skłoniło. Teoria teorią, a dowodem na to będą wyniki badania konwersji.
Inna sprawa jest wtedy, kiedy mamy przeznaczony budżet na reklamę, ale nie jest wykorzystywany w całości przez Google. Ludzie nie klikają w nasze linki odpowiednią ilość razy, m.in z powodu niskiej pozycji – nie widzą reklamy lub zaspokająją się wcześniejszymi wynikamy wyszukiwania. Wtedy mamy koszt nieuzyskanych przychodów – środki, które były pozyskiwanie klientów nie pracują.
Co robić zatem?
Badać, wyciągać wnioski, optymalizować i znowu badać.
Do badania bardzo dobrze sprawdza się Google Analitycs, do wyciągania wniosków najlepsze jest doświadczenie i zdrowy rozsądek, a do optymalizacji poznanie i stosowanie wszystkich narzędzi, które dostarcza Google Adwords, m.in:
- wybranie najlepszej metody emisji (strony wyników wyszukiwania, strony partnerów wyszukiwania, sieć partnerska – koniecznie z różnymi stawkami)
- określenie stawek za kliknięcie – z pomocą optymalizatora budżetu lub prefererowanej stawki CPC
- określenie preferowanej pozycji – pamiętaj, nie zawsze najwyżej znaczy najlepiej, do rozważenia uruchomienie kampani testowych i zbadanie wyników (konwersji)
- określenie dni i godzin emisji – mogą być różne dla różnych grup klientów np.
- klienci zainteresowani dostawą obiadów firmowych: od poniedziałku do piątku, godziny 10-14
- klienci zainteresowani obsługą kateringową imprezy firmowej – poniedziałek-piątek, w godzinach pracy, do rozważenia 7/24
- koniecznie wykonanie kilku odmian reklamy i sprawdzenie, która ma najwyższy współczynnik CTR
- rozdzielenie produktów i rodzaju klientów i przygotowanie osobnych grup reklam z małą ilością słów kluczowych dla każdej grupy
- rozszerzenie listy słów kluczowych przez narzędzia do znajdywania słów
Podsumowując:
Osiągana pozycja reklamy jest jednym z parametrów kampanii, wcale nie najważniejszym i jej znaczenie jest często mylone w wynikami naturalnymi wyszukiwania (lewa strona). Wg mnie najważniejsze jest używanie wszystkich narzędzi Google Adwords i badanie konwersji uruchomionej kampanii oraz jej ciągła optymalizacja.
PS
Oj, nie mogłem się powstrzymać, aby pochwalić się, że na rysunku powyżej jeden z czterech wyników naturalnych (NIE link sponsorowany, tylko lewa strona, dolna część) to robota mojego zespołu

Też się z tym zgadzam – od dłuższego czasu ciesze się ze nie mam pierwszych pozycji, gdzie klikają rożni przepadkowi klikacze
Pozdrawiam,
Lech ‘Fioletowypartner’;