Niektórzy mają już swoją stronę www w Sieci i widać na statystykach oglądalności, że nawet raz za czas ktoś na nią wejdzie (oczywiście Ty masz już zainstalowane skrypty do analizy ruchu na Twojej stronie, prawda?) Jest “powrzucana” oferta, dane kontaktowe, nawet zdjęcie Twoich biur!
I co? I nic…
Od czasu do czasu ktoś wyśle e-maila z zapytaniem, ale jak się tak przyjrzeć bliżej, to strona www pewnie mogłaby lepiej pracować.
I co się dziwić, dziś większość firm ma takie strony. Jest to kolejna strona www w niczym
się nie wyróżniająca od reszty.
Jest oferta, jest kontakt, ale nie ma budowania zaufania, nie ma dowodów na to, że jesteśmy ekspertami w tym co robimy. Nie mówiąc już o systemie podtrzymywania kontaktu z ludźmi, którzy wchodzą na stronę – wchodzą, wychodzą i tyle ich widzieli.
Co robić? Jest parę sposobów.
Jeden z nich:
Dostarczaj cennej, bezpłatnej i stale rozszerzanej treści na swoją stronę www.
Jak już będziesz mieć treść, to możesz z nią wiele zrobić:
- umieścić na stronie
- pisać bloga (wiem, wiem, możesz myśleć, że to obciach)
- zrobić mini-poradnik i wysyłać to wielokrotnym autoresponderem i budować listę adresową
- wydać drukowaną broszurę, poradnik, a nawet jak treści
- będzie się zbierać wiecej – prawdziwą książkę
Po co to robić?
- zbudujesz zaufanie odbiorców tych treści
- zaczniesz być postrzegany, jako ekspert, a ludzie lubią kupować od ekspertów i cena gra wtedy mniejszą rolę
- sam zyskasz wiele przemyśleń na temat Twojej branży i zdobywasz dodatkową wiedzę
Jak to robić?
Masz wiele możliwości:
- można to robić samemu
- zlecić komuś w firmie
- oddać to w ręce firmy zewnętrznej (obecnie dostarczam treści do paru serwisów moich klientów, właściwie sam tworzę te www w imieniu klienta)
Tak czy inaczej trzeba liczyć się z wydatkami. Nawet jeśli spróbujesz to robić samemu – Twój czas też kosztuje. Ale wierz mi – będzie to jedna z lepszych inwestycji w reklamę.
Dlatego mam dla Ciebie prezent, który pomoże Ci w pomyśleniu co chcesz dalej z tym zrobić.
0 » odpowiedzi dla wpisu “Wykorzystaj potęgę artykułów”