Właśnie dyskutowaliśmy na Forum Klubu Przedsiębiorców jak rozpocząć dodatkową sprzedaż w Internecie mając już sklep “tradycyjny”.
Weźmy przykład apteki.
Co ma zrobić właściciel, który ma aptekę i chce sprzedawać w Sieci?
Załóżmy, że internauta szuka apteki internetowej w Google.
Sprawdźmy, ile jest zapytań dla frazy apteka internetowa – w czasie gdy piszę te słowa to około 2.700 wyników.
Ma “szybkiego” sprawdźmy, ile jest odpowiedzi dla frazy
bóle brzucha – nieco poniżej 1.000.
Sprawdźmy także, jakie jest natężenie zapytań internautów dla frazy bóle brzucha:
Widać, że sporo ludzi szuka “bóle brzucha”, a przy tym konkurencja w Google Adwords jest niska.
I tutaj jest dla nas szansa z przebiciem się przez konkurencję przez “bóle brzucha” niż przez “apteka internetowa”. W dodatku w pierwszym przypadku szuka rozwiązania problemu, a w drugim być może nawet już wie, jaki środek jest mu potrzebny i szuka tylko gdzie jest najtańszy.
Jest to szybka, uproszczona analiza, ale nasuwają się wnioski potwierdzające rady dla uczestników Klubu:
- Systematycznie dostarczaj internaucie darmowej, fachowej informacji o rozwiązywaniu jego problemu (np. blog)
- Utrzymuj z nim stały kontakt
- Stopniowo podsuwaj płatne rozwiązania (np. towary w Twoim sklepie internetowym)
Nieco upraszczam, ale generalnie to właśnie ten kierunek.

Świetna analiza. Też potwierdzam, że takie podejście do tematu, czyli podążanie za problemem, który chce klient rozwiązać, zamiast za produktem, który sprzedajemy, jest o wiele korzystniejsze.