Autor: Wanda Loskot
Manhattan za Paciorki Wartości $50
Czy korzystasz z dobrodziejstw barteru?
Nie wszyscy wiedza, ze wyspa Manhattan, na której mieści się centrum Nowego Jorku zakupiona została kiedyś od Indian za szklane paciorki wartości (wg dzisiejszych cen) nie więcej niż 50 dolarów. Całkiem niezła inwestycja!
Większość ludzi sadzi, ze handel wymienny to przeszłość. Nic podobnego! Posługując się handlem
wymiennym (dzisiaj zwanym barterem) hotele, także te ekskluzywne, wypełniają nie wynajęte pokoje, restauracje zapełniają puste stoliki, a drukarze wykorzystują swoja moc produkcyjna zamiast załamywać ręce patrząc na stojące bezczynnie maszyny. Nawet linie lotnicze sprzedają nie wykupione miejsca w samolotach korzystając z barteru.
Jest wiele powodów, dla których coraz więcej firm to robi. Pozwala to im zaoszczędzić gotówkę, albo zwiększyć sprzedaż przez upłynnienie nadwyżek towarów i usług, albo na to by zarobić na niewykorzystanej mocy produkcyjnej. Barter pozwala firmom na szybszy rozwój a czasem po prostu na to by się utrzymać na rynku.
Jednak bez owijania w bawełnę, najważniejszym powodem, dla którego coraz więcej firm korzysta z barteru jest ten:
Barter się OPŁACA!!!
Barter w najprostszej formie to bezpieniężna wymiana towaru na towar kiedy każda ze stron transakcji jest jednocześnie i nabywca i sprzedawca.
Posługując się barterem możesz zamienić cos czego masz za dużo, albo cos co jest ci zbędne, (każdy przedsiębiorca to ma!) na cos co jest ci bardzo potrzebne. I to BEZ potrzeby rozstawania się z gotówka. A kto w dzisiejszym świecie cierpi na nadmiar gotówki?
Ty tez powinieneś przyjrzeć się barterowi bliżej. Zacznij juz dzisiaj planować w jaki sposób wykorzystać barter w swojej firmie – możliwości jest tak wiele!
Zdaje sobie sprawę z tego, ze niestety z wiedza na temat barteru jest w Polsce (delikatnie mówiąc) na bakier. Ot, w tym tygodniu zetknęłam się z taka definicja barteru na stronach polskiej encyklopedii WIEM: http://wiem.onet.pl/wiem/008e7d.html
Zacznijmy od tego stwierdzenia:
“wymiana barterowa jest skomplikowana, kosztowna i czasochłonna”
Ktoś, kto stworzył te definicje niewiele wie na temat współczesnego marketingu. Bo wymiana barterowa nie jest ani skomplikowana, ani czasochłonna a juz szczególnie kosztowna! (Oczywiście MOZE być jeśli się ktoś uprze).
To wprowadza w błąd osoby zainteresowane. Szczególnie boli to polska ekonomie, bo nie tylko nie *zachęca* to nikogo do bliższego przyjrzenia się tej najstarszej i w dalszym ciągu bardzo skutecznej metodzie handlu, ale w dość kategoryczny sposób do tego *zniechęca*.
Idźmy dalej za definicja WIEM:
“..wymaga bowiem zetknięcia się dwóch kontrahentów..”
Nic podobnego! W dzisiejszych czasach barter odbywa się często korespondencyjnie, a nawet poprzez tylko jedno przyciśniecie guzika na specjalnych witrynach.
Według WIEM kontrahenci musza dysponować..
“wzajemnie potrzebnymi sobie rodzajami towarów w odpowiednich ilościach”
Znowu nie. Oczywiście jest spora różnica miedzy stopniem wtajemniczenia. Czasem barter to po prostu handel wymienny miedzy dwiema stronami, które musza mieć istotnie wzajemnie potrzebne towary. Ale coraz częściej w transakcjach bierze udział kilka stron. Posługując się barterem możesz nabyć cos, co jest tobie potrzebne od kogoś komu wcale nie zależy na tym co ty masz do zaoferowania!
Szczególnie jaskrawym błędem jest stwierdzenie WIEM, ze “współcześnie barter występuje jedynie w bardzo słabo rozwiniętych społecznościach na obszarze Afryki i Azji
Południowo – Wschodniej”.
Ajajajajaj!!!!
USA nie należy przecież do żadnej z tych grup, a barter jest to WSZECHOBECNY. Jest stosowany przez firmy duże i małe, łącznie ze słynnymi korporacjami. Jedna z takich transakcji była kiedyś wymiana miedzy Pepsi-Cola i Związkiem Radzieckim, która sprawiła, ze dziś najpopularniejsza wódka w USA jest Stolicznaja!
Według ostatnich doniesień 30% światowego handlu opiera się na barterze. IRTA (znana organizacja zajmująca się barterem) opublikowała ostatnio, ze wartość tego rodzaju transakcji wynosi w samym tylko w USA osiem *bilionów* dolarów rocznie i uczestniczy w nich ponad 250 tysięcy firm.
No cóż, niech ludzie, którzy o barterze niewiele wiedza, zastygną jak zona lota zamieniona w sieczkę w przekonaniu, ze barter to narzędzie mało zaawansowanej społeczności. Tymczasem ty, mój drogi czytelniku rozglądnij się po swojej firmie i zastanów się co możesz upłynnić i co jest tobie i twojej firmie potrzebne. Juz niedługo opublikuje więcej na temat barteru. Wiem cos niecoś na ten temat. Tylko w ubiegłym roku nie wydając gotówki, nabyłam niezliczona ilość kolacji w drogich restauracjach, drogie dzieła sztuki i wszelkiego rodzaju usługi, od drukarskich po kosmetyczne, pozbywając się nadwyżek swojego programu “Make Your Business Thrive”. I to wcale nie dlatego ze jestem w kryzysowej sytuacji, do której nawiązuje definicja WIEM. Jestem wielkim fanem barteru, bo przynosi mi to korzyści.
Przeczytaj więcej na temat zastosowania barteru w zapisie czatu na temat barteru.
Warunki Bezpłatnych Przedruków
Wanda Loskot jest cenionym w USA doradcą do spraw rozwoju biznesu. Odwiedź jej polską witrynę gdzie znajdziesz wiele podobnych artykułów i nawet bezpłatny Kurs Planowania!
Co w takim razie z podatkami?
Mniejszy obrót pieniądza mniejsze wpływy do budżetu to Państwo jakoś będzie musiało zrównoważyć sobie tę stratę pewnie podnosząc podatki.
Bardzo trafne spostrzeżenie. Mogłoby to faktycznie prowadzić do zmiejszenia wpływów.
Państwo zabezpiecza swój interes i jest obowiązek opodatkowywania barteru.
Nie jestem specem od podatków, ale najprościej to zrobic tak, że obie strony wystawiają sobie faktury dokładnie tak samo, jakby to robiły nie korzystając z barteru. Wzajemne należności rozliczają przez kompensatę, a ewentualne różnice w kwotach jedna strona wpłaca drugiej.
Tak przynajmniej rozliczamy barter z naszymi konkrahentami: http://suport.pl/content/view/81/8/
Pozdrawiam.