Kto z nas nie spotkał się z tą plagą? Całe mnóstwo bezwartościowych wiadomości e-mail okupujących nasze skrzynki mailowe, to codzienność. Jak na razie spamerzy są praktycznie bezkarni.
Ostatnio znalazłam ciekawy artykuł na temat walki ze Spamem. Nowy sposób walki z spamerami… może metoda Urząd Komunikacji Elektronicznej będzie lekarstwem na epidemię spamu.
Złotym środkiem mają być zaostrzone kary oraz ułatwienie użytkownikom zgłaszania Spamu. Ciekawe, czy kara 100 000 zł jest wystarczająco duża, aby spamerzy zaczęli trzymać się na baczności.
Nie każdy wie, że mianem spam określane są również niezamówione informacje handlowe wysłane SMSem czy MMSem. Już niedługo zakaz będzie też obejmował informacje rozrywkowe, charytatywne, ideologiczne i polityczne (cieszę się, że SPAM będzie szerszym pojęciem, ponieważ rozmaite natrętne maile i SMSy codziennie wdzierają się na moją prywatną skrzynkę e-mail i telefon komórkowy. Co najgorsze nie mogę jeszcze nazwać ich spamem).
Według ustaleń, my, jako użytkownicy poczty będziemy mogli zgłosić się do specjalnej komórki w UKE, która będzie gromadziła skargi i przetwarzała informacje potrzebne do prowadzonych postępowań. Z założenia będzie wykrywała i eliminowała wszystko, co można nazwać Spamem, a także nakładała kary na spamerów. Będziemy mieć również możliwość zgłoszenia się do punktu przyjmowania skarg u naszego dostawcy Internetu, którzy będą ściśle współpracować z UKE. Tyle możliwości, ale czy będziemy mieć na to czas :/
Obawiam się, że pomimo możliwości zgłoszenia Spamu większość z nas pozostanie bierna. Tak jak dotąd będzie posłusznie przeglądała skrzynkę i usuwała wiadomości SPAMowe jedna po drugiej, między czasie narzekając na upartych spamerów. Ech…
Z jednej strony jestem pełna optymizmu, ponieważ wreszcie ktoś zainteresował się plagą Spamu. Z drugiej zaś pełna obaw, bo wiem, że to rozwiązanie nie jest jeszcze zatwierdzone i jeszcze długo może przyjść nam na to czekać.
Nie czarujmy się, pomimo zaostrzonych kar i możliwości zgłoszenia spamu, działalność spamerów nie ustanie. Stanie się mniej uciążliwa, może nie wiele mniej… Trzeba samemu o siebie zadbać. Muszę koniecznie znaleźć trochę czasu i odpowiednio zabezpieczyć swoja prywatną skrzynkę mailową.
Mój służbowy e-mail jest chroniony przez specjalny System Antyspamowy zainstalowany na hostingu, który wszystkim oferujemy, więc przynajmniej w pracy mam spokój. Jednak w domu, na swoim darmowym koncie pocztowym, wciąż natykam się na SPAM. Już postanowiłam, dziś skonfiguruję sobie program pocztowy. Wiem, że jest to metoda skuteczna w małym stopniu, ale lepsze to niż nic.
0 » odpowiedzi dla wpisu “Co słychać u spamerów?”